W Muzeum Północnokaszubskim we Władysławowie opracowujemy, pozyskaną do naszych zbiorów, liczącą blisko 140 obiektów kolekcji kaolinitowych oraz współczesnych fajek –
popularnie używanych dawniej przez ludzi morza.
Szczególnie cenne są te pierwsze, których wiek szacowny jest na XVII- XIX wiek.
Pierwszymi europejskimi fajkami okresu nowożytnego były jednorodne fajki z białej glinki kaolinowej, w których główka i cybuch (rurka) stanowiły jednolitą, niepodzielną całość.
Produkowano je w Anglii od ok. 1580 roku, wzorując się na przywiezionych z Ameryki fajkach indiańskich, a z początkiem następnego stulecia również w Holandii.
W tym ostatnim kraju około 1630 roku pojawiły się dwa typy fajek zdobionych. Pierwszy z nich stanowiły fajki z motywami barokowymi, drugi określa się mianem Sir Walter Raleigh/Jonas. Ten ostatni typ był szczególnie ulubiony przez marynarzy.
Na trzecie ćwierćwiecze osiemnastego wieku datowane są pochodzące ze Szwecji fragmenty fajek z wytłoczonymi na główce trzema koronami i literami FR.
Wśród pozyskanych fajek znajdują się również główki fajek typu złożonego (główkę łączono w nich z osobnym, zwykle drewnianym, cybuchem), datowanych na podstawie analogicznych artefaktów na ostatnie ćwierćwiecze siedemnastego wieku. Takie fajkowe główki zwane lulkami, w odróżnieniu od jednorodnych fajek glinianych, były produkowane także w wytwórniach garncarskich Rzeczypospolitej.
Warto wspomnieć, że wielkim miłośnikiem szlachetnej sztuki palenia tytoniu był król Jan III Sobieski, właściciel dóbr rzucewskich, darzący fajki wielką estymą. Miał zwyczaj obdarowywać nimi swoich poddanych w wyrazie wdzięczności.
Ci zaś, znając fajczarskie zamiłowania monarchy, odwzajemniali się podobnymi prezentami. I choć nigdy nie dowiemy się, czy którąś z naszych lulek palił Jan III Sobieski, to z wiadomo, że znanemu z zamiłowania do sarmackiej tradycji królowi bliższe były rodzime lulki niż cudzoziemskie „holenderki”, jak nazywano wtedy jednorodne fajki gliniane.
Kaolinitowe, kruche fajki w XIX wieku ustąpiły miejsca odporniejszym i wygodniejszym drewnianym, których pokaźny i różnorodny zbiór również trafił do naszych zbiorów.


















